wtorek, 30 czerwca 2015

Pestis Spiritus # 1

Tym razem prawdziwy rodzynek...ba...RODZYN!!!.

Jest to pierwszy numer "pisma o nie chrześcijańskiej myśli i sztuce". O tym dziele dowiedziałem się z...allegro, chciałem się z typem na coś wymienić ale się nie udało (myślę, że ziny które miałem na wymianę były za mało nihilistyczne i elitarne). Trudno zainwestowałem te bodajże 9 zł (niezła cena jak za ksero, ale wiadomo ze bycie elitarnym się płaci) i nabyłem publikację oczywiście drogą kupna.

A w środku na początku luz, jakaś kobita co coś tam niby śpiewa (polska Diamand Gallas ponoć, nie wiem nie sprawdzałem, DxGx zresztą nie bardzo mi leży). Nic ciekawego ale później jest już lepiej. O ile spytki jakiegoś Athora z satanistycznej organizacji (???) Nexion Order of Nine Angels to niezły bełkot to wywiad z typem od Oldschool Metal Maniac jest nawet znośny. Do tego kilka wywiadów z jakimiś black metylami, niszczący artykuł o twórczości JS Forneusa i równie mocarne tłumaczenia tekstów zespołu Raped Christ (po co to tłumaczyć?). Oczywiście miszcz z Xantotol i na koniec killer. Myślę, że dlatego wywiadu warto wysupłać te parę złotych. Decline!!. Możemy tu poczytać m.in. rozkminy o tym jak ma się tatuaż na plecach wokalisty do jego poglądów (orzeł na plecach, oczywiście jak przystało na patriotę z koroną na głowie, która ponoć symbolizuje chrzest Polski co kłoci się z poglądami prawdziwego szatanisty czy tam nihilisty), kilka mrożących krew w żylakach historii z koncertów. Ponadto możemy się dowiedzieć tego, że A. Zawisza pomimo tego, że jest katolem to równy gość bo walczy o dobro Polski. Wzruszającą historię oświadczyn wokalisty na marszu niepodległości, które były transmitowane m.in. w TVNie. To trzeba przeczytać. Do tego kilka chujowych artykułów i jakiś bełkot. Spoko jest tylko recenzja jednej książki.

Z całego serca mogę polecić tą publikację. Umilałem sobie nią czas poszukując po sieci archiwalnych numerów "Słowiańskiego Wojownika" (niesety nie znalazłem ale nie poddaję się).

pestisspiritus@wp.pl


piątek, 8 maja 2015

WitchKult # 2

W końcu jest!

Jakiś czas temu Krakus podesłał kopertę z recyklingu a w niej nowy WitchhKult.

Nie długo potem wziąłem się za czytanie i... jak dla mnie słabo. O ile numer 1szy był dobry to dwójka to w dużej mierze nie potrzebne artykuły o szatanie, tvn'ie itp. Mnie to jakoś nie urzekło. Na pewno fajnie się czyta (o dziwo!) wywiad z Renatą Dancewicz, relacje z wyjazdu Adriana do Singapuru. Oprócz tego w środku m.in:Kris Brankowski, Blessed In Sin, Inferanl Majesty. Do tego dużo artykułów, które no jakoś nie do końca trafiły w moje gusta. No ale to nie jest koncert życzeń i albo się komuś podoba albo niech spada hehe.

Ogólnie warto sięgnąć po zina choćby z tego względu, że autorzy (czy też edytorzy) go tworzący to same legendy podziemia hehe. Istotna zmiana jest tak, że WxKx już nie jest bezpłatny tyko kosztuje 2 zł.Mimo wszystko warto.

Kontakt taki jak do ryleh zine.


niedziela, 12 kwietnia 2015

Arch Vile # 2

Kolejny zine od mojego znajomka z Budapesztu Davida. Nie będę ukrywać, że każda paczka to pretekst do tego,żeby typ mi przesłał z 2-3 paczki zajebistej węgierskiej papryki hehe.

Jak ktoś widział jedynkę to wie, że layout(?) zina był oparty o grę Doom (stąd też i nazwa). Tym razem przenosimy się do lochów zamku Wolfeinstein. Zine oscyluje klimatch Grindcore/powerviolence/noise czyli to co misie lubią najbardziej. W środku wywiady z: Gripe, Chiens, Sidetracked, Boiling Point, Fobile Instinct, Youth Violence.... Ponadto recenzje muzyki i zinów i jednego filmu, historia gry Wolfeinstein. i w zasadzie tyle, trochę brakuje kolumn itp ale David równolegle wydał nowy numer Posthuman i tak jest sporo tego tak więc nie będę narzekać tylko biorę się za czytanie.

Jak dla mnie zajebiste!

posthumanzine@gmail.com (pytajcie o paprykę!!)

Infernal Death # 10

Ten zine to powrót po latach. Kiedyś to była obowiązkowa pozycja każdego metalowca. Trochę obciach, że niektórzy z redakcji są z Sosnowca ale co tam.

Starych numerów nie widziałem, pewnie to siara ale na allegro chodzą bo cenach dla mnie nie akceptowalnych.

Co tam mamy w środku m.in: Vader (Piotruś w mundurze oficera SS opowiada o swoich fascynacjach IIWŚ), Sarcofago, Lux Occulta, Dead Infection, Xantotol (niezłą bekę z gościa miałem), Graveland (nie czaję po co o cokolwiek tego typa pytać), Orbitowski i DUŻO więcej. Oczywiście musi być odpowiednia porcja szydery: bogowie z Northern Plague (nawiasem pisząc to robi się to już nudne), Northland, jakiś blackmetalnaziol z Afganistau, unblackmetal itd....

Dość sporo artykułów, kolumn i ogólnie pogadanek z ludźmi niekoniecznie grającymi w jakiś kapelach. Jedne bardziej ciekawe inne mniej. Ogólnie zine (pismo)zajebiście zrobione (kredowy papier, drukarnia, killerska okładka), nieźle się czyta ale nie do końca moje klimaty. Ja swoją kopię mam z Arachnofobii.

Czekam na 11kę!

czwartek, 26 marca 2015

Noise Master # 28

Tak jakoś w łapy mi wpadł najnowszy numer czeskiego Noise Mastera. Jest to dopiero numer 28 tak więc nie spodziewałem się cudów bo to prawie debiut hehe.

Zina robi typ co pogrywa w kapeli Rabies, która nie wiem czy daje radę ale zin na pewno.

Przede wszystkim prawie 70 stron. W środku m.in: relacja z wycieczki rowerowej z Anglii do Portugalii (przez Maroko), przyznam się bez bicia, że nie dałem rady. Ponadto wywiady z Flummox, Budweis Ladies, z havranem (m.in. Gomora) i coś tam jeszcze. Do tego w ciul recenzji zinów, kaset, płyt. Relacje z koncertów, festiwali. Trochę artykułów, kolumn no i ten wstępniak na końcu.

Wypada chyba polecić.

rabies-noise@voln.cz

wtorek, 10 marca 2015

Tapewürm # 1,2

Tym razem dwa pierwsze numery zina, które dotarły do mnie z dość odległego Tokio. Ziny na szczęście są w języku angielskim dzięki czemu można coś tam poczytać a nie tylko pooglądać szlaczki. A poczytać można o taśmach. Tak gość, który edytuje zina Leif jest maniakiem kaset.

O ile pierwszy numer, delikatnie pisząc, to ciekawych nie należy to na drugim już można oko zawiesić. W jedynce multum recenzji kaset i jedna relacja z koncertu, kiepskawo. Za to dwójka zawiera kilka nawet interesujących rubryk, recenzje kaset (a co!) i ogólnie jest lepiej złożony. Do tego w 1ce jak 2ce można poczytać o sklepach z kasetami w Tokio jakby się ktoś wybierał na zakupy.

Zina traktuję raczej jako ciekawostkę (w końcu rzadko dostaję coś z Japonii, konkretniej to nigdy nic nie dostałem). Dupy nie urywa. Do każdego z zinów dołączona jest taśm (mixtape), zwykła przegrywka bez okładki ale cieszy (co prawda nie mam magnetofonu i nie wiem co tam jest nagrane ale co tam!).

Dupy nie urywa.

xdistortxjapanx@gmail.co

piątek, 30 stycznia 2015

Society Reeks Of Assholes # 1

Tym razem Chorwacja. Zina robi Jurica, który wcześniej maczał paluchy w innym chorwackim zinie "Mentalna smrt".

Tamten temat jakoś upadł ale chłop się nie poddaje. Jak na pierwszy nr jest nawet nieźle. Zin nie jest za długi (16 str) ale dość ciekawy, robiony klejem i nożyczkami. Z wywiadów jest tylko jeden z niemieckim Derbe Lebowski. Do tego kilka artykułów, relacja z koncertu Agathocles i w zasadzie wszystko. Porównując SxRxOxAx do Mentalnej Smrt jest lepiej bo tamten była naładowany tonami niepotrzebnych tekstów, przynajmniej w mojej opinii.

Jak na nr 1szy jest ok.


A wszystko po angielsku!

jurica.fejer@hotmail.com