poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Posthuman#7

Minęło trochę czasu i David standardowo atakuje z nowym/starym tytułem.

W paczce oprócz papryki znalazłem tego zina. Już teraz nie pamiętam ale to pierwszy albo drugi numer, który wyszedł po angielsku. Poprzednie były po węgiersku czyli można sobie było pooglądać obrazki. W tym numerze David praktycznie już całkowicie odszedł od metalu. Jak dla mnie to nawet ok, chociaż przez to ciężko mi wyłapać różnica pomiędzy Posthuman a Arch Vile. Po co robić ten sam zin pod różnymi tytułami? Nie wiem i pewnie się już nie dowiem.

Ale dobra co tam Davidek nam przygotował? Ogólnie jest tego dosyć sporo, z wywiadów m.in:Skruta, Brunner Todesmarsch/Smrt zine, Piss Piss Piss, Wasted Struggle, PFA i jeszcze trochę. Oprócz tego recenzja jakiegoś filmu anime czy trylogii Tetsuo (patrz okładka). Do tego trochę przemyśleń Davida odnośnie związku człowieka z technologią w dzisiejszym świecie. Na koniec duuużo recenzji muzyki, zinów czy nawet jakiś książek.

Podsumowując. Tak jak każdy twór Davida Posthuman trzyma poziom, zarówno merytorycznie jak i graficznie. Do tego całość zrobiona została z flyersów czyli recykling 100%.

Ja tam czekam na te Tokajskie legendy, choć widziałem, że wyszedł chyba niezły zin-wariacja na temat facebook. Muszę sprawdzić!!

www.posthuman.hu


poniedziałek, 20 lipca 2015

Malstrom # 4

Minęło trochę czasu i Panda wydał nowy numer swojego zina. W końcu obiecywał. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, fajny skład, trochę chujowe ksero ale dzięki temu czujemy się jakbyśmy mieli dzieło z początku lat 90tych. A w środku: kolumny, niezła relacja z Maryland Death Fest (i kilku innych imprez), relacje z podróży po północnych Czechach (fajne to, bo wszędzie tylko Maroko, Hiszpania czy inna egzotyka). Wywiady z Gasmask Terror, Easing Daze, Zudas Krust (przedruk z MMR, nie wiem po co), Menarche. Do tego recenzje książek, zinów, muzyki i raport z Wrocławiu napisany przez jakiegoś pustaka. Czyli standard ale czyta się bardzo fajnie...tylko dobrze znać czeski żeby coś zrozumieć. Zresztą zawsze można pooglądać obrazki.

wga161@centrum.cz


Idealny Moment # 3

Nie dawno pojawił się nowy numer Idealnego Momentu. Dwa pierwsze numery nie były złe ale jakoś mnie nie przekonały. Podobnie jest z 3ką.

Niby wszystko jest, osobiste teksty przemyślenia, relację z wojaży/koncertów. Ale jakieś to dla mnie napisane lekko infantylnie. Nie wiem może się czepiam ale nie do końca moja bajka. Nie kumam wywiadów z graficiarzami. Tzn o ile z graficiarzami są jeszcze ok to po co przepytywać pajaców, którzy bazgrzą (ups, przepraszam tagują) przystanki, witryny itp markerami? Dla mnie to zwykły wandalizm a nie sztuka (hehehe). Ani w tym nie znajdziesz zdolności bazgrzącego ani sensu (no chyba,że chodzi o to kto zrobi to w jak najmniej dostępnym miejscu). Powinno się chujowi dać szmatę z rozpuszczalnikiem i niech sprząta. Oprócz tego ostatnia relacją z wyprawy do stopem do Bułgarii. I ogólnie tyle. Zine jest dość gruby ale to przez zajebiście wielką czcionkę.

Liczyłem na coś lepszego ale poczytać można dla fajnego tekstu o Skandynawii.

robs27@wp.pl


wtorek, 30 czerwca 2015

Pestis Spiritus # 1

Tym razem prawdziwy rodzynek...ba...RODZYN!!!.

Jest to pierwszy numer "pisma o nie chrześcijańskiej myśli i sztuce". O tym dziele dowiedziałem się z...allegro, chciałem się z typem na coś wymienić ale się nie udało (myślę, że ziny które miałem na wymianę były za mało nihilistyczne i elitarne). Trudno zainwestowałem te bodajże 9 zł (niezła cena jak za ksero, ale wiadomo ze bycie elitarnym się płaci) i nabyłem publikację oczywiście drogą kupna.

A w środku na początku luz, jakaś kobita co coś tam niby śpiewa (polska Diamand Gallas ponoć, nie wiem nie sprawdzałem, DxGx zresztą nie bardzo mi leży). Nic ciekawego ale później jest już lepiej. O ile spytki jakiegoś Athora z satanistycznej organizacji (???) Nexion Order of Nine Angels to niezły bełkot to wywiad z typem od Oldschool Metal Maniac jest nawet znośny. Do tego kilka wywiadów z jakimiś black metylami, niszczący artykuł o twórczości JS Forneusa i równie mocarne tłumaczenia tekstów zespołu Raped Christ (po co to tłumaczyć?). Oczywiście miszcz z Xantotol i na koniec killer. Myślę, że dlatego wywiadu warto wysupłać te parę złotych. Decline!!. Możemy tu poczytać m.in. rozkminy o tym jak ma się tatuaż na plecach wokalisty do jego poglądów (orzeł na plecach, oczywiście jak przystało na patriotę z koroną na głowie, która ponoć symbolizuje chrzest Polski co kłoci się z poglądami prawdziwego szatanisty czy tam nihilisty), kilka mrożących krew w żylakach historii z koncertów. Ponadto możemy się dowiedzieć tego, że A. Zawisza pomimo tego, że jest katolem to równy gość bo walczy o dobro Polski. Wzruszającą historię oświadczyn wokalisty na marszu niepodległości, które były transmitowane m.in. w TVNie. To trzeba przeczytać. Do tego kilka chujowych artykułów i jakiś bełkot. Spoko jest tylko recenzja jednej książki.

Z całego serca mogę polecić tą publikację. Umilałem sobie nią czas poszukując po sieci archiwalnych numerów "Słowiańskiego Wojownika" (niesety nie znalazłem ale nie poddaję się).

pestisspiritus@wp.pl


piątek, 8 maja 2015

WitchKult # 2

W końcu jest!

Jakiś czas temu Krakus podesłał kopertę z recyklingu a w niej nowy WitchhKult.

Nie długo potem wziąłem się za czytanie i... jak dla mnie słabo. O ile numer 1szy był dobry to dwójka to w dużej mierze nie potrzebne artykuły o szatanie, tvn'ie itp. Mnie to jakoś nie urzekło. Na pewno fajnie się czyta (o dziwo!) wywiad z Renatą Dancewicz, relacje z wyjazdu Adriana do Singapuru. Oprócz tego w środku m.in:Kris Brankowski, Blessed In Sin, Inferanl Majesty. Do tego dużo artykułów, które no jakoś nie do końca trafiły w moje gusta. No ale to nie jest koncert życzeń i albo się komuś podoba albo niech spada hehe.

Ogólnie warto sięgnąć po zina choćby z tego względu, że autorzy (czy też edytorzy) go tworzący to same legendy podziemia hehe. Istotna zmiana jest tak, że WxKx już nie jest bezpłatny tyko kosztuje 2 zł.Mimo wszystko warto.

Kontakt taki jak do ryleh zine.


niedziela, 12 kwietnia 2015

Arch Vile # 2

Kolejny zine od mojego znajomka z Budapesztu Davida. Nie będę ukrywać, że każda paczka to pretekst do tego,żeby typ mi przesłał z 2-3 paczki zajebistej węgierskiej papryki hehe.

Jak ktoś widział jedynkę to wie, że layout(?) zina był oparty o grę Doom (stąd też i nazwa). Tym razem przenosimy się do lochów zamku Wolfeinstein. Zine oscyluje klimatch Grindcore/powerviolence/noise czyli to co misie lubią najbardziej. W środku wywiady z: Gripe, Chiens, Sidetracked, Boiling Point, Fobile Instinct, Youth Violence.... Ponadto recenzje muzyki i zinów i jednego filmu, historia gry Wolfeinstein. i w zasadzie tyle, trochę brakuje kolumn itp ale David równolegle wydał nowy numer Posthuman i tak jest sporo tego tak więc nie będę narzekać tylko biorę się za czytanie.

Jak dla mnie zajebiste!

posthumanzine@gmail.com (pytajcie o paprykę!!)

Infernal Death # 10

Ten zine to powrót po latach. Kiedyś to była obowiązkowa pozycja każdego metalowca. Trochę obciach, że niektórzy z redakcji są z Sosnowca ale co tam.

Starych numerów nie widziałem, pewnie to siara ale na allegro chodzą bo cenach dla mnie nie akceptowalnych.

Co tam mamy w środku m.in: Vader (Piotruś w mundurze oficera SS opowiada o swoich fascynacjach IIWŚ), Sarcofago, Lux Occulta, Dead Infection, Xantotol (niezłą bekę z gościa miałem), Graveland (nie czaję po co o cokolwiek tego typa pytać), Orbitowski i DUŻO więcej. Oczywiście musi być odpowiednia porcja szydery: bogowie z Northern Plague (nawiasem pisząc to robi się to już nudne), Northland, jakiś blackmetalnaziol z Afganistau, unblackmetal itd....

Dość sporo artykułów, kolumn i ogólnie pogadanek z ludźmi niekoniecznie grającymi w jakiś kapelach. Jedne bardziej ciekawe inne mniej. Ogólnie zine (pismo)zajebiście zrobione (kredowy papier, drukarnia, killerska okładka), nieźle się czyta ale nie do końca moje klimaty. Ja swoją kopię mam z Arachnofobii.

Czekam na 11kę!